SWARZĘDZ: Na profilu Wieści z Okolicy nasz czytelnik poinformował o dużej akcji służb ratunkowych na terenie stacji benzynowej w podpoznańskim Swarzędzu. Przez kilka godzin była zablokowana droga w obu kierunkach, a także wstrzymano też ruch pociągów. Co nowego wiadomo w tej sprawie?
Jak informowaliśmy na Facebooku Wieści z Okolicy, 15 lipca w 2026 r. godzinach popołudniowych zaniepokojony kierowca wezwał policję na stację paliw w Swarzędzu. O zdarzeniu poinformował portal wiescizokolicy.pl czytelnik, który przysłał do nas zdjęcie.
Jak wyjaśnił portalowi epoznan.pl mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy poznańskiej Policji – W Swarzędzu nie doszło do wypadku. Na stację benzynową przyjechał mężczyzna, żeby zatankować paliwo. Zauważył, że w pewnym miejscu samochodu znajdują się dziwnie wyglądające kable. Zaniepokojony poprosił Policję o interwencję, która sprawdzała auto.
Są nowe informacje w tej sprawie.
– W samochodzie nie znaleziono żadnego ładunku wybuchowego. Policjanci zabezpieczyli jednak urządzenie elektryczne, które nie było standardowym podzespołem pojazdu. Będziemy teraz badać, kto, w jakim celu i w jakiej intencji to urządzenie zainstalował. Charakterystyka tego urządzenia, jego niestandardowy montaż w samochodzie i fakt, że auto znalazło się na stacji benzynowej uzasadniały ewakuację pracowników, blokadę drogi oraz pobliskiej linii kolejowej. Istniało realne zagrożenie – powiedział epoznan.pl mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.
Samochód zabrano do laboratorium do badań. Należy on do prywatnej osoby; właścicielem jest Polak.
Przywrócono już ruch pociągów oraz odblokowano drogę K-92.
Fot. Czytelnik Wieści z Okolicy
