POZNAŃ-SZCZEPANKOWO: Wracamy do tematu kierowcy, który wykonywał niebezpieczne i ryzykowne manewry na drodze, stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Policja nie przyjechała na interwencję, ale jak ustaliła redakcja Wieści z Okolicy trwają czynności wyjaśniające w tej sprawie.
Kierowca przemieszczał się m.in. ulicami: Ostrowską, Rodawską, Skibową, Szczepankowo i Owocową w Poznaniu.
Jak czytamy na facebookowej grupie Szczepankowo/Spławie/Krzesinki,Krzesiny/Pokrzywno/Garaszewo SPRZEDAM, KUPIĘ, jeden z internautów napisał, że 20 grudnia 2025 r. prawdopodobnie pijany kierowca jechał pod prąd, w ostatniej chwili uniknął czołówki, jechał poboczem, po krawężnikach, na rondzie wjechał na wysepkę i prawie uderzył w znak. Dojechał jakimś cudem do domu. Fiat Punto miał wgniecenie z tyłu i jakieś gałęzie przyczepione, więc jeśli ktoś został poszkodowany to autor wpisu dodał, że zna adres tego człowieka i numer rejestracyjny oraz że ma zdjęcia.
Internauta poinformował, że dzwonił na policję i zgłosił ten fakt podczas śledzenia auta, ale ostatecznie patrol nie przyjechał, bo to była sobota i „są zajęci” i że… zapraszają na komendę.
– W danym momencie jednak policjanci nie mogli od razu zjawić się na miejscu, z uwagi na fakt, że wszystkie patrole w służbie obsługiwały w tamtej chwili zlecone wcześniej zdarzenia. Dotyczące między innymi obsługi wypadków czy innych poważnych sytuacji. Wymagające natychmiastowej reakcji. Mając także na uwadze, że kierujący Fiatem krótko po tej rozmowie zakończył jazdę, zgłaszającą poproszono, aby ten fakt zgłosiła w najbliższej jednostce policji. Funkcjonariusze wobec tego kierującego prowadzą czynności wyjaśniające w związku ze spowodowaniem zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym z uwagi na zaistniałą sytuację na drodze. Grozi mu kara grzywny do 5 tys. złotych – poinformował Wieści z Okolicy Łukasz Paterski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.
Fot. Screen z video Facebook/Szczepankowo/Spławie/Krzesinki,Krzesiny/Pokrzywno/Garaszewo SPRZEDAM, KUPIĘ
