SZKLANA PUŁAPKA

AKTUALNOŚCI

POZNAŃ: – „Niedasizm” i upartość na jednym obrazku. Który to już miesiąc jako radni wszystkich klubów dopytujemy o zabezpieczenie Kładek Berdychowskich tak, aby nie wpadały w nie ptaki? – pisze radny miejski z poznańskiego Szczepankowa.  

Przezroczyste balustrady okazały się sporym problemem dla ptaków, które uderzają w balustrady.  

– Pół milionowe miasto nie potrafi przyznać się do błędu i nakleić specjalnych naklejek. Gdy pytaliśmy o to Prezydenta i wskazywaliśmy, że ta inwestycja nie jest zgodna z przyjętym standardem ochrony ptaków w mieście Poznaniu usłyszeliśmy, że „w momencie ustalania projektu kładek standardy te nie obowiązywały”. Ręce i skrzydła opadają… – pisze Przemysław Plewiński z Trzeciej Drogi-PSL.

W lipcu br. z inicjatywy poznańskiej radnej Prawa i Sprawiedliwości Sary Szynkowskiej vel Sęk złożono interpelację. To wyjątkowo rekordowa interpelacja, bo poparło ją 20 osób, czyli większość składu Rady Miasta Poznania.

Radni chcą, aby „szklane pułapki” na Mostach Berdychowskich przestały być niebezpieczne. Ich zdaniem przezroczyste płyty zastosowane w konstrukcji mostów „stanowią realne, śmiertelne zagrożenie dla ptaków”.

W interpelacji napisano, że istnieją sposoby, aby zabezpieczyć balustrady, a jednocześnie nie psuć estetyki mostów. Nowoczesne rozwiązania nie mają też przeszkadzać w korzystaniu z tego miejsca przez pieszych i rowerzystów i podziwianiu widoków na miasto. Władzom zaproponowano również podjęcie współpracy z Fundacją Szklane Pułapki.

Fot. Facebook/Przemysław Plewiński