KTOŚ ROZSTAWIA SIDŁA

AKTUALNOŚCI

SZEWCE: Urządzenia kłusownicze zostały zabrane z okolic gospodarstwa przy Tuleckiej w podpoznańskich Szewcach.

Jak informuje na Facebook’u Ruch Antyłowiecki Wielkopolska klatki były kilka metrów od płotu.

W jednej z nich znajdował się żywy gołąb z powyrywanymi piórami i uciętym ogonem. Pod skrzydłem miał ciętą ranę. Prawdopodobnie, żeby przyciągnąć drapieżniki.

Druga klatka to klasyczna żywołapka na lisy, przynętą były martwe kury. Wiemy że złapane lisy były zabijane.

Źródło RAW podaje, że kłusownik działał od wielu lat. Wieść gminna niesie, że w potrzask złapała się kiedyś samica wilka. Była osłabiona świerzbowcem. Wilk został zabity szpadlem.

– Nie wierzyliśmy w tę historię do póki nie zobaczyliśmy potrzasku. Czy to prawda, nie wiadomo. Gołąb został uratowany przez  Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Kościanie – pisze Ruch Antyłowiecki Wielkopolska.

Fot. Ruch Atyłowiecki Wielkopolska