POZNAŃ – KOBYLEPOLE: Dzięki szybkiej reakcji policjantów z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu zatrzymany został mężczyzna, który w nocy próbował włamać się do jednego ze sklepów spożywczych w Poznaniu. 41-latek przestraszony przypadkowym przejazdem w pobliżu służb na sygnałach porzucił swój pierwotny cel włamania się do lokalu i uciekł z miejsca zdarzenia na kradzionym rowerze.
Jak informuje sierż. Michał Wiśniowski z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu, w nocy 19 czerwca 2026 r. przy ul. Folwarcznej w Poznaniu doszło do dość nietypowego zdarzenia. Po godz. 2:00 mężczyzna ubrany cały na czarno próbował włamać się do jednego ze sklepów spożywczych znajdujących się na tej samej ulicy. Wyposażony w przedmiot przypominający łom mężczyzna postanowił dostać się do środka przez wybicie okna.

W trakcie jego działań w okolicy przejeżdżał pojazd na sygnałach, który jechał wówczas do zupełnie innego zdarzenia. 41-latek przestraszył się, że zostanie złapany na gorącym uczynku i w panice zaczął uciekać. W okolicy lokalu, do którego nie udało mu się finalnie dostać stał rower. Niedoszły włamywacz uznał, że go ukradnie i jadąc na nim uciekł w popłochu z miejsca zdarzenia.
Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu po otrzymaniu zgłoszenia o wyrządzonych szkodach od razu przystąpili do działań zmierzających do ustalenia tożsamości, a także miejsca pobytu tego mężczyzny. Kryminalni wspólnie ze śledczymi z Komisariatu Policji Poznań – Nowe Miasto zabezpieczyli materiał dowodowy, m.in. w postaci nagrań z monitoringu sklepu, dzięki któremu jeszcze tego samego dnia tożsamość niedoszłego włamywacza została ustalona.
Kilka godzin po tym zdarzeniu policyjni kryminalni przyjechali pod adres mieszkania, pod którym 41-latek przebywał. Ten na widok funkcjonariuszy uciekł oknem i postanowił spróbować się ukryć. Pościg jednak nie trwał długo, mężczyzna został zatrzymany w piwnicy, gdzie liczył, że nie zostanie dostrzeżony przez poznańskich policjantów.
Jak się wkrótce okazało, podejrzany na początku roku opuścił zakład karny, w którym odbywał kilkuletni wyrok za podobne przestępstwa. Usłyszał on zarzut kradzieży roweru, a także usiłowania kradzieży z włamaniem do sklepu w warunkach recydywy. Odpowie on także za zniszczenia jakie wyrządził właścicielom lokalu, wstępne straty zostały oszacowane na kwotę 3000 zł. O jego losie zadecyduje teraz sąd.
Fot. Komenda Miejska Policji w Poznaniu
