KOLEJNA DEWASTACJA KWIATOMATU

AKTUALNOŚCI

POZNAŃ-RATAJE: Małoletnie dziewczynki najpierw bawiły się przyciskami, później szarpały za szafki, próbowały je otwierać, a na koniec skopały również drzwiczki kwiatomatu na poznańskich Ratajach.

Cały incydent został zarejestrowany przez monitoring umieszczony przy urządzeniu.

– Prosimy rodziców dziewczynek z nagrania o rozmowę z dziećmi i uświadomienie im, że cudzej własności się nie niszczy – zaapelowała właścicielka kwiatomatu na facebookowej grupie Nieformalna Grupa Rataje

 Rozumiemy, że dzieci są ciekawe świata i takie urządzenie może je interesować, ale warto wyjaśnić, że bukiety znajdujące się w środku są do kupienia – a nie do zabrania czy „sprawdzania”, co da się otworzyć. Takie „zabawy” mogą doprowadzić do poważnej awarii urządzenia, a koszty naprawy w takich sytuacjach bywają naprawdę wysokie i mogą zostać przeniesione na rodziców lub opiekunów. Warto więc reagować odpowiednio wcześnie i uczyć dzieci szacunku do cudzej własności. Tym bardziej, że niedawno 15-latek dopuścił się aktu wandalizmu na naszym kwiatomacie i dziś ponosi już bardzo poważne konsekwencje swojego zachowania. Rodzice dziewczynek mogą zgłosić się do nas, udostępnimy całe nagranie, aby mogli dokładnie zobaczyć, co dzieci robiły i porozmawiać z nimi o tym, dlaczego było to bardzo brzydkie i niedopuszczalne zachowanie. Szanujmy cudzą własność i uczmy tego dzieci od najmłodszych lat – poinformowała na grupie społecznościowej „Nieformalna Grupa Rataje” właścicielka kwiatomatu.

W ubiegłym roku włamano się do kwiatomatu na os. Jagiellońskim w Poznaniu.

Policjanci szybko ustalili tożsamość 15-latka, który zdemolował kwiatomat, wyjął bukiet i uciekł z nim wraz z 14-letnią koleżanką. Sprawa trafiła do sądu rodzinnego.

Fot. Facebook/Kwiaciarnia z duszą/Zdjęcie ilustracyjne