PODPALENIE W GALERII? (AKTUALIZACJA)

AKTUALNOŚCI

POZNAŃ-PODOLANY: Olbrzymi pożar wybuchł w Galerii Handlowej Podolany. W internecie pojawiły się informacje o rzekomych podpalaczach, którzy mieli podłożyć ogień w tym miejscu. Policja dementuje te informacje i wskazała na inną przyczynę pożaru.

Jak informowaliśmy na Facebook’u Wieści z Okolicy do pożaru doszło 12 października wieczorem przy ulicy Strzeszyńskiej w Poznaniu, która została całkowicie zablokowana dla ruchu. Według wstępnych ustaleń ogień pojawił się w budynku sklepu Chata Polska i rozprzestrzenił się na znajdującą się obok Galerię Podolany. Na miejsce zadysponowano  32 zastępy straży pożarnej, które do nocy walczyły z ogniem. Strażacy informują, że w tym zdarzeniu nikt nie został ranny.

W mediach społecznościowych pojawiły się informacje, że ofiarą ognia padły papugi mieszkające w Papugarni Kakadu znajdującej się na terenie tego obiektu. Miało tam żyć około 200 ptaków. Część papug miała uciec. Na facebookowej grupie Zaginione/Znalezione zwierzęta pojawił się apel o zgłaszanie obecności papug w mieście. Mogą to być ptaki właśnie z tej papugarni.

Tymczasem  Poznański Trójkąt Bermudzki poinformował  na Facebook’u , że w Galerii Podolany mogło dojść do celowego podpalenia, a sprawcy podłożenia ognia uciekli samochodami. Następnego dnia rano Andrzej Borowiak z wielkopolskiej powiedział portalowi epoznan.pl, że teoria o podpalaczu na ten moment się nie potwierdza.

  • Policjanci przesłuchali już kilka osób. Ustalają z właścicielami okolicznych budynków możliwość sprawdzenia usytuowania kamer i możliwości przejrzenia nagrań. Na razie temat jest otwarty i nie tak jednoznaczny, jak internet – zauważa w rozmowie z dziennikarzami epoznan.pl Borowiak.

Jak wyjaśnia portalowi epoznan.pl mł. insp. Andrzej Borowiak z Wielkopolskiej Policji

– Pożar w galerii handlowej najprawdopodobniej wybuchł w wyniku zwarcia instalacji elektrycznej w pomieszczeniach, gdzie znajdowały się papugi. Jesteśmy po szczegółowych oględzinach miejsca pożaru wraz z biegłymi sądowymi z dziedziny pożarnictwa. Otrzymaliśmy opinię biegłego z dziedziny pożarnictwa i prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej w pomieszczeniu z papugami. To pomieszczenie bezpośrednio sąsiaduje z budynkiem, w którym jest market Chata Polska.

Fot. Czytelnik Adam