POZNAŃ-ŚRÓDKA: W nocy z 6 na 7 czerwca 2026 r. pracownicy Aquanetu z pogotowia wodociągowego zareagowali na niebezpieczną sytuację na rondzie Śródka – poinformowała spółka Aquanet.
- Przed północą przejeżdżali w pobliżu ronda Śródka, gdzie ich uwagę zwróciło zachowanie mężczyzny, który niemal doprowadził do kolizji z innym samochodem. Nie przeprosił, nie odjechał, tylko opuścił szybę i zaczął wydzierać się w stronę auta, w które przed momentem prawie uderzył – wyjaśnia Aquanet. – Kiedy ruszył w stronę miasta, nasi pracownicy podążyli jego śladem, jednocześnie informując o sytuacji policję. Mężczyzna łamał przepisy, do kolejnej groźnej sytuacji doprowadził na ul. Nowowiejskiego, skąd uciekł przeciskając się autem pomiędzy znakami drogowymi. Wodociągowcy nie odpuszczali i pojechali za nim aż na Jeżyce. Na ul. Staszica mężczyzna zjechał na kontrapas rowerowy i opuścił pojazd wraz z dwoma pasażerkami. Wyraźnie było czuć od niego alkohol. Ekipa Aquanetu próbowała go zatrzymać, jednak zdołał uciec przed przyjazdem policji. Dalsze działania prowadzą już mundurowi. Jesteśmy dumni z postawy naszych kolegów! Być może dzięki ich reakcji i determinacji tej nocy nie doszło do tragedii – dodaje Aquanet.
Sprawą zajęła się policja, która rozpoczęła poszukiwania kierowcy samochodu.
- Świadkowie podejrzewali, że może być nietrzeźwy. Pojechali za nim. Kierowca zostawił auto na ścieżce rowerowej na ulicy Staszica i oddalił się z tego miejsca przed przyjazdem policjantów. Mercedes został odholowany na policyjny parking – wyjaśnia epoznan.pl podkom. Łukasz Paterski z poznańskiej policji.
Analizowana jest m.in. podróż kierowcy i jego zachowanie za kierownicą. Policjanci ustalili już personalia mężczyzny.
Fot. Aquanet/Zdjęcie ilustracyjne
