ROBAKOWO: Na początku września policjanci poinformowali o zatrzymaniu kierowcy samochodu, który nie udzielił pomocy potrąconej pieszej i uciekł. Kobieta zmarła w szpitalu.
Policjanci z Komisariatu Policji w Kórniku już następnego dnia ustalili i zatrzymali kierowcę podejrzanego o spowodowanie tragicznego wypadku w Robakowie.
Jak informuje podkom. Łukasz Paterski z poznańskiej policji, 22-letni obywatel Gruzji nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Badanie laboratoryjne wykazało również obecność marihuany w jego organizmie. Potrącona 27-latka, pomimo wysiłków lekarzy, zmarła w szpitalu.
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło 8 sierpnia 2026 roku około godziny 23:00 w Robakowie, w gminie Kórnik. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynikało, że kierujący osobowym Oplem, jadąc ulicą Szkolną, potrącił jedną z dwóch pieszych idących poboczem.
Były to matka i córka. 27-letnia kobieta doznała bardzo poważnych obrażeń, między innymi głowy. Kierujący samochodem nie zatrzymał się jednak, by udzielić jej pomocy. Odjechał z miejsca zdarzenia.
Na miejsce natychmiast skierowano policjantów oraz pozostałe służby ratunkowe. Funkcjonariusze rozpoczęli intensywne poszukiwania sprawcy. W działaniach wykorzystano również psa tropiącego wraz z przewodnikiem.
Mundurowi dokładnie sprawdzali okoliczny teren. Ich działania szybko przyniosły pierwszy przełom. Niedługo po wypadku odnaleziony został porzucony samochód, który brał udział w potrąceniu.
Jednocześnie policjanci z Komisariatu Policji w Kórniku prowadzili intensywne czynności operacyjne zmierzające do ustalenia osoby, która siedziała za kierownicą. W działania zaangażowani byli również funkcjonariusze Oddziałów Prewencji Policji KWP w Poznaniu.
Efekt przyszedł następnego dnia nad ranem. Policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o spowodowanie wypadku.
Okazał się nim 22-letni obywatel Gruzji. Policjanci ustalili, że mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Pobrano od niego również krew do badań. Wynik laboratoryjny wykazał obecność marihuany w jego organizmie.
Niestety, kilka dni później do policjantów dotarła tragiczna informacja. Pomimo wysiłków lekarzy 27-letnia kobieta zmarła w szpitalu.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 22-latkowi zarzutów dotyczących spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz oddalenia się z miejsca zdarzenia. Okoliczności sprawy skutkują zaostrzeniem odpowiedzialności karnej. Mężczyźnie grozi kara od 3 do 16 lat pozbawienia wolności. Decyzją sądu na wniosek prokuratora podejrzany został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące.
Fot. Komenda Miejska Policji w Poznaniu
