ZAMKNIĘTA ŚCIEŻKA

AKTUALNOŚCI

POZNAŃ-ANTONINEK:  Od kilku miesięcy mieszkańcy Poznania i okolic nie mogą korzystać z popularnej i jedynej w Wielkopolsce atrakcji turystycznej, czyli unikatowej w tym mieście ścieżki w koronie drzew. Z najnowszych informacji wynika, że zostanie ona otwarta ponownie, ale trzeba na to jeszcze poczekać kilka miesięcy.   

Ścieżka w koronach drzew została otwarta w kwietniu 2020 r. Liczy ok. 260 metrów długości i w najwyższym punkcie wznosi się na 13 metrów. Obiekt zlokalizowany w dolinie rzeki Szklarki jest  zarazem częścią „Poznawczych szlaków rekreacyjno-turystycznych leśnictwa Poznań-Antoninek, dostępny bezpłatnie dla pieszych przez cały rok. Podobne ścieżki w koronach drzew wybudowano też w Krynicy Górskiej, Poroninie, Starym Sączu i Świeradowie-Zdroju.

Fot. poznan.pl

Jednak wielu mieszkańców niepokoi fakt, że od 31 grudnia 2025 r. ścieżka zlokalizowana w sąsiedztwie poznańskiego Jeziora Maltańskiego jest wciąż nieczynna.

Miasto Poznań informowało pod koniec 2025 r. na stronie internetowej, że ta popularna ścieżka na terenie leśnictwa Zieliniec-Antoninek została zamknięta, gdyż gospodarz obiektu – Zakład Lasów Poznańskich, traktuje priorytetowo bezpieczeństwo jej użytkowników, dlatego weryfikuje niepokojące obserwacje dotyczące porażenia przez grzyby drewnianych elementów kładki

Konstrukcja musi zostać szczegółowo zbadana, aby można było stwierdzić, czy sytuacja ma wymiar jednostkowy i dotyczy wyłącznie elementów wymienionych na nowe w ramach tegorocznych prac utrzymaniowych, czy porażenie grzybami występuje w większej skali. 

Na każdym przęśle konieczny jest demontaż części desek kompozytowych, aby na tej podstawie można było ocenić stan obiektu. W czasie, gdy ścieżka będzie niedostępna dla spacerowiczów, przeprowadzona zostanie analiza koniecznego zakresu prac w zakresie wymiany części elementów.

Na zapowiadane prace został wybrany okres zimowy, ze względu na mniejszą liczbę osób korzystających ze ścieżki.

Jednak mamy już wiosnę, a ze ścieżki nadal nie można korzystać. Na początku marca Zakład Lasów Poznańskich tłumaczył, że prace związane z przeglądem stanu ścieżki trzeba odłożyć do czasu, gdy poprawi się pogoda.

– Wynika to zarówno z możliwości przeprowadzenia prac na ścieżce (rozbiórka części elementów, w tym około 25% poszycia kompozytowego kładki), jak i pobrania próbek porażonych przez grzyby elementów drewnianych (na ten moment jest to niemożliwe ze względu na przemarznięty materiał) – poinformował Zakład Lasów Poznańskich.

Obecnie wiadomo, że wybrano już wykonawcę prac.

– Został wyłoniony wykonawca, który ma wykonać ekspertyzę techniczną obiektu, zawierającą ocenę stanu konstrukcji pod względem konstrukcyjnym, materiałowym i biologicznym – wyjaśnia portalowi epoznan.pl Łukasz Polakowski, dyrektor ZLP.

Ale jest też gorsza wiadomość dla zwiedzających.

– Zakończenie prac planowane jest na 10 czerwca, do tego czasu obiekt pozostaje wyłączony z eksploatacji – dodaje.

Fot. Zakład Lasów Poznańskich