ZWŁOKI W MIESZKANIU

AKTUALNOŚCI

POZNAŃ – POLANKA: W mieszkaniu przy ul. Katowickiej na poznańskiej Polance znaleziono zwłoki kobiety. Policja i prokuratura ustalają, czy z tym zdarzeniem może mieć związek mężczyzna, który niedawno wszedł na 50-metrowy dźwig nad Jeziorem Maltańskim.

O makabrycznym odkryciu poinformowało Radio Poznań. Zwłoki kobiety znaleziono w mieszkaniu przy ulicy Katowickiej, po zawiadomieniu od córki, która nie miała z nią kontaktu. Jak ustalono, to partnerka mężczyzny, który 8 sierpnia wszedł na dźwig do skoków bungee nad poznańską Maltą i nie chciał zejść. Dopiero po 5 godzinach rozmowy z policyjnym negocjatorem zdecydował się wrócić na ziemię i trafił na oddział psychiatryczny. Jak ustalili dziennikarze poznańskiej rozgłośni, prokuratura prowadzi z nim czynności.

– Po wydaniu zgody przez lekarzy został zatrzymany i usłyszał zarzut spowodowania u pokrzywdzonej lekkich obrażeń ciała w postaci wybroczyn w okolicach szyi, a także narażenia jej na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo uszczerbku na zdrowiu. Mężczyzna przesłuchany w charakterze podejrzanego nie przyznał się do stawianego mu zarzutu. W swoich wyjaśnieniach zasłonił się niepamięcią
mówi dziennikarzom Radia Poznań rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, Łukasz Wawrzyniak.

Jak ustaliła poznańska rozgłośnia, na szyi kobiety stwierdzono obrażenia mogące wskazywać na próbę uduszenia. Sekcja zwłok nie pozwoliła jednak ustalić jednoznacznej przyczyny zgonu, dlatego konieczne będzie przeprowadzenie dodatkowych badań. Prokuratura zwróciła się do sądu z wnioskiem o tymczasowy areszt dla mężczyzny.

Fot. Screen z video/Czytelnik Wieści z Okolicy Adam