POLSKA/GĄDKI: W całym kraju na drogach trwają protesty i blokady przeciwko antykolejowej polityce państwa, organizowane przez Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych, przy wsparciu OPZZ. Jedna z akcji ma się odbyć się pod Poznaniem.
Protest odbywa się od 28 lipca w postaci pikiet z zajęciem pasa drogowego w 13 lokalizacjach w całej Polsce.

- Z naszej strony jest to akt desperacji dlatego, że w toku dialogu społecznego niestety nie możemy przebić się z tym, że jest realizowana polityka transportowa państwa, która zawija kolej towarową — powiedział Leszek Miętek ze związku maszynistów podczas protestu w Czarlinie (w województwie pomorskim).
Jednym z punktów protestu była blokada drogi przy ulicy Marywilskiej 39 w Warszawie, przed siedzibą spółki PKP CARGO CONNECT.
Pracownicy kolei domagają się zahamowania degradacji sektora, równego traktowania transportu kolejowego względem drogowego oraz realnych działań na rzecz ratowania PKP CARGO – spółki, która znalazła się na skraju zapaści. Zwracają uwagę na systemową dyskryminację kolei: wysokie opłaty za dostęp do infrastruktury, najwyższe w Unii Europejskiej ceny energii trakcyjnej oraz brak działań ze strony władz, mimo licznych apeli i rozmów.
Wśród protestujących obecni był przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Piotr Ostrowski oraz wiceprzewodnicząca OPZZ Barbara Popielarz, którzy wyrazili pełne poparcie dla postulatów pracowników kolei i ich walki o przyszłość transportu szynowego w Polsce.
- Jeden pociąg to jest 50 tirów. Mamy najdroższy dostęp do infrastruktury. Mamy najdroższy prąd w Europie. To powoduje, że nie jesteśmy konkurencyjni. My oczekujemy i żądamy uczciwości w kwestii podziału transportu na drogowy i kolejowy – dodaje Sławomir Centkowski z tego związku.
Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w oświadczeniu przypomina, że od dawna ostrzega przed skutkami polityki ciągłego ulegania lobby samochodowemu.
- Swoimi nieracjonalnymi decyzjami i kompletną biernością wobec naszych licznych interwencji spowodował katastrofalną sytuację. Codziennie tysiące ciężarówek rozjeżdżają polskie drogi, wydzielając miliony ton trujących gazów i zwiększając powszechnie niebezpieczeństwo w ruchu poprzez wywoływanie sztucznego zagęszczenia. TIR-ami wożone są często niesłychanie ciężkie elementy konstrukcyjne, materiały budowlane, kruszywa i inne towary, dla których kolej byłaby oczywistym domyślnym rozwiązaniem transportowym” – czytamy.
Do protestów dołączyły też osoby z Ostatniego Pokolenia, co pokazuje, że da się budować pomosty pomiędzy różnymi środowiskami, pod warunkiem znalezienia wspólnej podstawy.
Do protestu włączą się też kolejarze z Wielkopolski. O możliwych utrudnieniach informuje Gmina Kórnik.
- W związku z planowaną pikietą Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce w dniach 30.07-1.08.2025 w godz. od 10:00 do 14:00 mogą wystąpić utrudnienia komunikacyjne w obrębie węzła Gądki ul. Magazynowa. Jednocześnie Urząd otrzymał zapewnienie ze strony organizatora pikiety w przedmiocie dołożenia wszelkich starań co do niezajmowania pasa ruchu drogowego – informuje Gmina Kórnik.
Protesty mają trwać do 1 sierpnia 2025 r.
Fot. opzz.org.pl, Facebook/Razem Wielkopolska
