PROBLEM Z RONDEM

Komunikacja

POZNAŃ-DARZYBÓR: W połowie marca będą większe utrudnienia w miejscu wprowadzonej już 12 lutego br. czasowej organizacji ruchu w rejonie skrzyżowania ulic Borówki i Żywicznej na Darzyborze w Poznaniu, gdzie powstaje rondo. Jednak pod koniec lutego w tym miejscu utknął miejski autobus.

 O sprawie poinformował widz telewizji WTK. – Myślę, że warto byłoby zainteresować się budową ronda na skrzyżowaniu ulic Borówki – Żywiczna. Już sam początek jego budowy wzbudzał podziw. Jadę tą drogą do pracy ponad 20 lat. Widziałem nie raz problemy kierowców autobusów linii 425. Wczoraj jadąc z pracy wykonawca zrobił otwór w tzw. centrum ronda, wyglądało to dość niebezpiecznie, szczególnie, że ostatnio panują dość trudne warunki atmosferyczne, szczególnie w godzinach nocnych. Dziś jadąc do pracy około 6.15 napotkałem „utopiony” autobus wspomnianej linii. Nie zdziwiłem się, bo to jest manewr nie do wykonania bez stresu. Proszę zapytać kierowców tej linii, co o tym sądzą. Prześwietlić należałoby projektanta tego ronda i osobę zatwierdzającą projekt. Brak wyobraźni i wizji lokalnej w tym miejscu – napisał.

Pracownik Nadzoru Ruchu MPK potwierdził dziennikarzom WTK, że sytuacja miała miejsce około godz. 5.40.

– Kierowca utknął na budowanym rondzie i nasze pogotowie techniczne musiało mu pomóc. Trwało to około 40 minut – mówi. – Na rondzie panowały wówczas ciemności, a kierowcy przyznają, że gdy jest ciemno, poruszanie się w tym miejscu autobusem jest bardzo trudne – dodaje. Budowa ronda ma potrwać około 2 miesięcy.

Ma to związek z planowaną docelową organizacją, która ma upłynnić ruch samochodowy na tym skrzyżowaniu i poprawić bezpieczeństwo.

Obecnie kierowcy jadący  ul. Borówki w kierunku centrum Poznania mają problem z włączeniem się do ruchu, ponieważ droga ta od strony południowej jest podporządkowana ulicy Żywicznej. W miejscu dotychczasowego skrzyżowania powstaje minirondo o średnicy 4 m.

Wprowadzona na czas dokonywania modyfikacji skrzyżowania czasowa organizacja ruchu zakłada m.in. zawężenie jezdni na jego łuku do minimum 5 m i ograniczenie prędkości do 30 km/h. Pojawi się oznakowanie pionowe, a także poziome, które będzie wskazywało trajektorie poruszania się pojazdów. W trakcie przeprowadzania zmian wszystkie relacje na skrzyżowaniu zostaną zachowane. Jeśli będzie zachodzić taka potrzeba, np. w przypadku jazdy po skrzyżowaniu autobusów lub pojazdów o większych gabarytach, ruch będzie kierowany ręcznie – informują Poznańskie Inwestycje Miejskie w Poznaniu.

W dniach 14-15 marca na rondzie układana będzie nawierzchnia, co wiązać się będzie z krótkotrwałymi utrudnieniami poza godzinami szczytu komunikacyjnego. Prace prowadzone będą 14 marca w godzinach okołopołudniowych, a 15 marca w porze przedpołudniowej. Aby utrudnienia były możliwie najmniejsze, prace będą prowadzone jednego dnia na części skrzyżowania, a drugiego – na pozostałej. W ten sposób zachowana zostanie przejezdność we wszystkich kierunkach, będą jednak występować utrudnienia, a ruch kierowany będzie ręcznie – informują przedstawiciele Poznańskich Inwestycji Miejskich.

Fot. Wieści z Okolicy

Fot. Poznańskie Inwestycje Miejskie w Poznaniu